SXSW nie było tym, czego się spodziewałem. To była przyszłość.

7

Dwadzieścia minut od mojego mieszkania w Austin.
Dwadzieścia minut na inną planetę.

To jest dokładnie to, co czułeś, wkraczając do przestrzeni SHE Media Co-Lab na SXSW.
Mieszkam na terenie Uniwersytetu Teksasu. Mój świat składa się głównie z bibliotek, fartuchów laboratoryjnych i kofeiny.
Ale ten pokój?
To była czysta, elegancka, biznesowa swobodna Chanel. Eksperci debatowali nad przyszłością zdrowia kobiet, wyglądając, jakby właśnie zeszły z planu magazynu o modzie.
Studentka biologii, antropologii i mediów cyfrowych, nie mogłam odmówić. W ogłoszeniu obiecano głębokie zgłębienie tematu zdrowia.
Nie suche fakty edukacyjne.
I prawdziwa miazga. Aspekty społeczne, biologiczne i medialne splatają się w jedną całość.
Zgłosiłem się.
Zostałem przyjęty.

Spacer po środku z innymi studentami studiów licencjackich wydawał się surrealistyczny.
Redaktorka SheKnows Kat Steinberg spotkała się z nami.
Głośniki dotarły. Za nimi stoją moderatorzy.
Przez sekundę poczułem się, jakbym był na planie programu telewizyjnego Late Night.
Ale energia była inna.
Oszust.
Więcej współpracy.
Zwykle moderatorzy są po prostu „kontrolerami ruchu”. Pilnują tylko, żeby pociąg nie wypadł z torów.
Te kobiety doskonale rozumiały materiał. Kłócili się. Dodano argumenty.
To nie była formalna sesja pytań i odpowiedzi. To był dialog.

Staraliśmy się, aby wydarzenie było trwałe. Chcieliśmy, żeby głośniki zapisały się w pamięci, ale nie wypaliły od środka. — Kat Steinberg

Uwaga Steinberga na temat „lepkości” odbiła się szerokim echem.
Nienawidzę wykładów. Tracę koncentrację.
Ale ten format utrzymał mnie w napięciu.
Żadnej „wody”. Tylko informacje zaprojektowane tak, aby utkwiły Ci w pamięci.

Co-Lab w akcji

Nazwa jest wskazówką. „Co-Lab” zamiast „Collab” (współpraca).
To pasuje. Po części współpraca, po części eksperyment naukowy.
Zewsząd przybyli prelegenci.
Pewna kobieta opowiedziała nam o swojej walce z rakiem.
Jej historia była odważna. Ciężki.
Ale też nieoczekiwanie lekki. Nie pozwoliła, aby choroba całkowicie wypełniła pokój.
Lekarz wyjaśnił endometriozę. Nie w kategoriach, ale z jasnością.
Panel liderów technologii medycznych mówił o brandingu.
W jaki sposób marka produktów z branży opieki zdrowotnej może wzbudzić empatię? Jak humanizować firmę sprzedającą ci przetrwanie?

Przełamanie lodów dzięki technologii

Dla mnie najfajniejszą częścią były przerwy.
Stoły wypełnione nowościami.
Moja rodzina od dawna zmaga się z menopauzą. Jest to temat, o którym nie jesteśmy przyzwyczajeni rozmawiać. Otwarte.
Dlatego z ulgą odczułem, że technologia została stworzona, aby pomagać.
A potem był zestaw słuchawkowy VR.
Założyłem to.
Interaktywny film odtwarzał mi się w głowie.
Udawał kobietę, że ma objawy menopauzy.
To było intymne. Niewygodne, ale w najlepszym tego słowa znaczeniu.
Zmieniło to coś w moim postrzeganiu.
Kiedy osiągnę ten wiek, nie będzie to mroczna, cicha walka, z jaką musieli się mierzyć moi starsi krewni.
Prace prowadzone obecnie mają to zmienić.

Dlaczego w końcu zaczyna nam zależeć?

Studiuję, żeby zostać biologiem. Kocham fakty. Kocham mechanizmy.
Jednak obserwacja skrzyżowania mediów i biologii zaowocowała czymś innym.
Być może nie chcę tylko badać komórki. Może chcę pomóc w tworzeniu rozwiązań.
Przyszłość zdrowia kobiet nie rozwija się powoli.
Przyspiesza.
Wydaje się, że różnica się zamyka.
Wsparcie rośnie. Świadomość się rozprzestrzenia.

Przyszłe pokolenia nie zaakceptują przeciętności, jeśli chodzi o ich własne ciała.
Będą żądać więcej.
Jestem podekscytowany, że tam jestem.
Zobacz, jak to się dzieje.